pobieraczkowate, Oszustwa
[ Pobierz całość w formacie PDF ]
Informacja na przyciskuSerwisy pobieraczkowe najczęciej zachęcajš do szybkiej rejestracji, ale nie informujš wystarczajšco jasno, że już sama rejestracja oznacza zawarcie umowy na płatnš usługę. W praktyce ludzie rejestrowali się, szybko o tym zapominali i nagle dostawali wezwanie do zapłaty z grobš postępowania sšdowego, wpisania do rejestru dłużników itd.Nowa ustawa o prawach konsumenta zawiera art. 17, który ma położyć kres takim praktykom. Ustawa wymaga, aby przedsiębiorca informował o cenie usługi w sposób jasny i widoczny, bezporednio przed złożeniem zamówienia. Co ważne, jeżeli zamówienie odbywa się przez nacinięcie przycisku lub użycie podobnej funkcji, sprzedawca musi zadbać o oznaczenie tego przycisku słowami "zamówienie z obowišzkiem zapłaty" lub równoważnym sformułowaniem.Jeli powyższy obowišzek nie będzie spełniony, umowa nie będzie uznana za zawartš.Przykładem cišgle istniejšcego serwisu pobieraczkowego jest Plikostrada.pl, dubajskie wcielenie Pobieraczka. Plikostrada pozwala na zarejestrowanie się i wcale nie umieciła na przycisku rejestracji informacji o zamówieniu z obowišzkiem zapłaty.Innym przykładem cišgle działajšcego serwisu pobieraczkowego jest Outlets-online.pl. Ten serwis wyglšda na stronę z zakupami, ale kliknięcie w dowolny produkt odsyła na stronę rejestracji. Na tej stronie znajduje się słabo widoczna informacja o tym, że "Dokonujšc rejestracji ponosisz roczne koszty w wysokoci 189,00 zł wraz z podatkiem VAT". Nie widać jednak informacji o zamówieniu z obowišzkiem zapłaty na przycisku, który powoduje rejestrację. Ten duży pomarańczowy przycisk jest oznaczony niewiele mówišcym sformułowaniem "SZUKAJ OUTLET".Jeszcze inny zakupowy pobieraczek to Taniezakupy.pl. Serwis jest dostępny w sieci, ale zamiast formularza rejestracji wywietla komunikat "Rejestracja chwilowo wylaczona. Zapraszamy pozniej" (pisownia oryginalna). Czy to efekt nowych przepisów? Trudno powiedzieć.Nadal trzeba uważaćNa koniec trzeba zauważyć, że przepisy konsumenckie nie powstrzymajš wszystkich serwisów pobieraczkowych. Istniejš serwisy tego typu adresowane do przedsiębiorców (choćby opisywany u nas eElov.pl, ale nie tylko ten). Istniejš też serwisy nakłaniajšce do zawierania umów o dzieło i wówczas status użytkownika jako konsumenta jest wštpliwy. W tym kontekcie warto przypomnieć serwisy Adriana Oleszczuka.Czy wcišż grone sposoby nacišgania można powstrzymać zmianami w prawie? Być może, ale zmiany w prawie następujš bardzo powoli. Słynny już Pobieraczek zaczšł działać w 2009 roku, a przepisów antypobieraczkowych doczekalimy się na koniec roku 2014. W takich sprawach prawodawcy zazwyczaj nie działajš szybko i dlatego większe znaczenie ma ostrzeganie i edukowanie internautów.
[ Pobierz całość w formacie PDF ]